Dalekość. 10

Posted by Imperator Drogomir Fri, 28 Sep 2007 10:11:00 GMT

B - brat bliźni.
I - Imperator

B: Anka mówi, że ma chłopaka w Neapolu.
I: Daleko.
B: Tak, daleko. Ale mówiła też, że z Glasgow do Neapolu samolot leci 3 godziny, a ciapąg z Warszawy do Wrocławia 6 godzin.
I: Walony relatywizm.

I wychodzi na to, że z Z Glasgow do Neapolu bliżej niż z Warszawki do Wro.

Pomijam fakt, że samolotem z Warszawy do Wrocławia leci się 1.5h. Zbankrutowałbym. A w Szkocji zarabia się jednak troszkę więcej.

Comments

Leave a response

  1. Avatar
    Ketlicze 31 minutes later:

    A jak mówię, że zbankrutujesz w końcu na mnie to mi zarzucasz niewystarczającą używalność rozumu!

  2. Avatar
    Imperator about 6 hours later:

    Samolotem bym zbankrutował. Ciapąg jest jakieś 7 razy tańszy :)

    Zresztą wszyscy wiedzą, że się nie znasz :-)

  3. Avatar
    Ketlicze about 13 hours later:

    Łobosh… widzę, że już nie wiesz jak się bronić, bejbe ;] A wszyscy wiedzą, że wzrok mam raczej dobry ;-)

  4. Avatar
    olga 5 days later:

    a mnie niech ktoś powie jak to jest, że pociąg z warszawy do olsztyna jedzie 4 godz., a z warszawy do gdańska… też 4? o_. przynajmniej ten plus, że gdzie by mój nie był, to zawsze dojazd mi zajmuje tyle samo czasu ;D

  5. Avatar
    Kasień 13 days later:

    A jak to jest, że z Rybnika do Wro jest ponad 200 km i pośpiech jedzie 2,5 godz, a z Wro do Zgorzelca jest 150 km i nawet pośpiech wlecze się tam średnio od 3 do 3,5 godz? ;)

    I co najlepsiejsze, za pośpieszny płaci się więcej, a osobowy dojeżdża w… hm… 3 godziny! :P

  6. Avatar
    Imperator 13 days later:

    Tak to jest, że to nasze kochane PKP.

    Przyjemnie, Komfortowo, Punktualnie

    Czyż to nie wyjaśnia wszystkiego?

  7. Avatar
    Kachun 25 days later:

    I tak jak wspominałam, jestem w stanie niemal wszystko* polubić jeśli tylko sama wybieram. Prawdziwy problem zaczyna się, gdy muszę… Teraz muszę bywać na czas, a pociągi dalej grają w P,K,P. I cała sympatia niesłusznie obrywa po nosie… Kapryśne i głupie to, ale nienawidzę, gdy COŚ jest niezależne ode mnie i to jeszcze codzienne i banalne coś. Potrzebuję kontrolować i wybierać… to niemal sens mego życia;]

    Ot takie… moje przemyślenia.

    *w moim znaczeniu, żeby nie było;]

  8. Avatar
    olga 25 days later:

    mnie ostatnio szlag trafiał, jak mój miał przyjechać i przez cały dzień były tylko IC i Ex za jakieś straszne pieniądze, a TLK i inne tanie jeździły albo ok. północy, albo ok. czwartej rano |:

  9. Avatar
    Ketlahe about 1 month later:

    Zapytaj Imperatora dlaczego woli takowe od dziennych… ;P Może też znajdziecie w nich kilka plusów ;]

    A poza tym kto szuka miłości ponad 300 km dalej? ;P

  10. Avatar
    kos about 1 month later:

    a ja niby mam blisko…...a widuję lubego raz na tydzień

Comments