Rozmowy pociągowe 2
Jeżdżę ostatnio dość dużo pociągami pośpiesznymi, a podczas 6-10 godzinnej podróży można spotkać wielu dziwnych ludzi i usłyszeć wiele różnych jeszcze dziwniejszych rozmów (sam nigdy raczej nie włączam się do pogawędki, wolę słuchać i obserwować).
Ostatnio usłyszałem coś takiego (między panią i panem w wieku ok. 45 lat):
- Te dni tak lecą. A każdy z nich to krok do śmierci.
- Tak… nie inaczej.
Tylko pogratulować optymizmu - jeżeli powiem kiedyś coś takiego to błagam, ubijcie mnie na miejscu jakimś tępym narzędziem.
I dalsza część pogawędki:
- Wie pani… ja to jak wstanę, to nie zjem, ale trzy fajki wypalę i kawę wypiję.
- Tak tak, mam podobnie, zanim woda się zaparzy zdążę wypalić jednego.
Nie ma to jak ciekawe nawyki.
Ale nie o to, nie o to, nie o to!
Słyszę również bardzo dużo rozmów ludzi w okolicach mojego wieku (21) i większość z nich wędruje w okolice studiów i pracy. Nie dziwię się temu, bo sam często też o tym mówię. Dziwi mnie podejście większości młodych ludzi do studiów. Często słyszę wypowiedzi tego typu:
- na studium? to ja już wolałbym do wojska pójść, przecież z takim papierkiem nigdzie Cię później nie wezmą do pracy.
- noo… teraz jestem na 4 roku. Później jeszcze chciałam jakieś podyplomowe, bo ten kierunek taki nieżyciowy…
Ciekawe ile jeszcze trzeba będzie poczekać aż ludzie, zarówno studenci jak i pracodawcy przestaną myśleć o studiach w postaci “papierka”. Jeszcze nigdy nie słyszałem pytania o to czy na danych studiach uczą czegoś konkretnego, czy cokolwiek wydaje się przydatne w realnym życiu, a nie tylko w teorii.
Radziłbym się zastanowić zanim zmarnujemy 5 albo i więcej lat na coś co tak naprawdę nie jest nam potrzebne. 5 lat to strasznie dużo… Nie mówię, że wszystkie kierunki i nie mówię, że każdy, ale pomyślcie… czy to co robisz da Ci coś więcej niż papierek? Czy nie można zrobić czegoś ciekawszego i dającego Ci większy profit?
Chyba następnym razem gdy coś takiego usłyszę wtrącę się do rozmowy…
Imperator nie studiujący Drogomir ;-)
Tja… już widzę… kłapiący językiem Imperator i ludzie chwilę patrzący się jak na odmieńca tylko po to by zaraz znowu wrócić do narzekań ;) Trochę potrwa, nim zmieni się owa tendencja, jak sądzę :P
Imperatora studiująca Dziołch :P
bo studia są dla frajerów (;