<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" href="/stylesheets/rss.css"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:trackback="http://madskills.com/public/xml/rss/module/trackback/">
  <channel>
    <title>Imperator: Czekanie</title>
    <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie</link>
    <language>en-us</language>
    <ttl>40</ttl>
    <description></description>
    <item>
      <title>Czekanie</title>
      <description>&lt;p&gt;W kwestiach technicznych. Przenios&#322;em bloga na inny serwer, na kt&#243;rym wszystko powinno ju&#380; dzia&#322;a&#263; normalnie i 404 mo&#380;e nie b&#281;dzie tak cz&#281;sto straszy&#263; ludzi. I korzystaj&#261;c z faktu, &#380;e mam ju&#380; dost&#281;p do netu mo&#380;e nawet zaczn&#281; cz&#281;&#347;ciej pisa&#263;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Mniej wi&#281;cej od momentu rozpocz&#281;cia tegorocznych wakacji, sporo rzeczy si&#281; zmieni&#322;o w moim &#380;yciu (zadziwiaj&#261;ce jest, &#380;e to zdanie nader cz&#281;sto wbija si&#281; do mojej g&#322;owy przy pisaniu tekstu czy maila po do&#347;&#263; d&#322;ugiej przerwie). Wydaje mi si&#281;, &#380;e wreszcie pod&#261;&#380;am &#347;cie&#380;k&#261;, kt&#243;ra prowadzi mnie do celu, kt&#243;ry chc&#281; osi&#261;gn&#261;&#263; (pomijam tutaj podbicie &#347;wiata &amp;#8211; to jest plan d&#322;ugoterminowy). Z drugiej strony w tym konkretnym momencie (obejmuj&#261;cym ostatnie 2 miesi&#261;ce, o ile moment mo&#380;e ogarnia&#263; co&#347; wi&#281;cej ni&#380; par&#281; minut) czuj&#281;, &#380;e w jaki&#347; spos&#243;b stoj&#281; w miejscu (a mo&#380;e nawet cofam si&#281;, niczym nie&#347;wie&#380;a kolacja u wujka Miecia).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;My&#347;la&#322;em sporo nad tym co jest przyczyn&#261; tego stania (bez &#380;adnych mokrych skojarze&#324; prosz&#281;). Po przeanalizowaniu tysi&#281;cy sekund mojego &#380;ycia, sporz&#261;dzeniu wykres&#243;w, skonsultowaniu si&#281; ze &#347;wiatowej klasy psychologami, psychiatrami, socjologami, najwi&#281;kszymi umys&#322;ami tego &#347;wiata i ze Stefanem spod monopolowego mog&#281; jednoznacznie stwierdzi&#263;, &#380;e choroba, kt&#243;ra mnie zjada od &#347;rodka nazywa si&#281; CzekanieNaDogodneWarunkiKt&#243;reNigdyMog&#261;NieNadej&#347;&#263;Po&#322;&#261;czoneZNaturalnymDlaMnieOdk&#322;adaniemWszystkiegoNaP&#243;&#378;niej&amp;#8482;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;W czasie wakacji mieszka&#322;em w Rybniku i stara&#322;em si&#281; by&#263; cz&#281;&#347;ci&#261; zespo&#322;u, kt&#243;ry pisze internetow&#261; aplikacj&#281; podbijaj&#261;c&#261; &#347;wiat. Koncepcja zmienia&#322;a si&#281; bardzo cz&#281;sto, wszystko sz&#322;o jak krew z nosa (w&#322;a&#347;ciwie to nie wiem sk&#261;d si&#281; to powiedzenie wzi&#281;&#322;o. widzia&#322;em par&#281; tego typu przypadk&#243;w i je&#380;eli mia&#322;bym por&#243;wnywa&#263;, to z owego stwierdzenia mog&#322;oby wynika&#263; tyle, &#380;e p&#281;dzili&#347;my niczym r&#261;cze bawo&#322;y). W rezultacie wr&#243;cili&#347;my w okolice Warszawy na pocz&#261;tku pa&#378;dziernika z niedoko&#324;czonym prototypem. W domu okaza&#322;o si&#281;, &#380;e netu niet, co przy pisaniu aplikacji netowych jest do&#347;&#263; du&#380;ym utrudnieniem. W tym miejscu zaczynaj&#261; si&#281; objawy powy&#380;ej stwierdzonego schorzenia. Wierz&#261;c w ludzi, wierz&#261;c w to, &#380;e w tepsie nie ma &lt;strong&gt;a&#380;&lt;/strong&gt; takiego bajzlu (w&#322;a&#347;ciwie to w tepsie i w tele2 &amp;#8211; obie firmy okaza&#322;y si&#281; &#380;enuj&#261;co cienkie je&#380;eli chodzi o za&#322;o&#380;enie internetu), wierz&#261;c, &#380;e nic nie mo&#380;e p&#243;j&#347;&#263; &#378;le zacz&#261;&#322;em &lt;strong&gt;czekanie na internet&amp;#8482;&lt;/strong&gt;. Czekanie na internet trwa do dzi&#347;, gdyby kto&#347; pyta&#322;. Dzi&#281;ki temu zdoby&#322;em kolejne do&#347;wiadczenie &#380;yciowe&lt;sup&gt;1&lt;/sup&gt; (wcze&#347;niej ju&#380; majaczy&#322;o mi si&#281;, &#380;e tak jest, ale &#380;ycie jest cwane i musia&#322;o mi pokaza&#263; to na &#380;ywo).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Bardzo cz&#281;sto w &#380;yciu jest tak, &#380;e robienie czego&#347; jest w jakim&#347; stopniu utrudnione. W moim przypadku brak netu. U kogo&#347; innego mo&#380;e brak pieni&#281;dzy, mo&#380;e jaki&#347; egzamin wisz&#261;cy nad g&#322;ow&#261;, mo&#380;e poczucie, &#380;e to jeszcze nie ten moment, mo&#380;e nawet zwyk&#322;y l&#281;k. Wi&#281;kszo&#347;&#263; ludzi m&#243;wi w tym momencie: &amp;#8220;Ok, poczekam ten tydzie&#324;, albo dwa, albo rok i zaczn&#281;&amp;#8221;. Ale Murphy istnieje, zar&#281;czam. W wi&#281;kszo&#347;ci wypadk&#243;w da si&#281; co&#347; zrobi&#263;, ale jest to odrobin&#281; trudniejsze.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Od razu w mojej sytuacji mog&#322;em za&#322;atwi&#263; sobie modem, p&#243;j&#347;&#263; do kumpla z komputerem i &#347;ci&#261;gn&#261;&#263; sobie niezb&#281;dne narz&#281;dzia (coby na modemie nie czeka&#263; 5 lat). Modem mam od paru dni, dzisiaj przychodzi technik z tepsy. Co&#347; mi si&#281; wydaje, &#380;e nie wypuszcz&#281; go a&#380; neostrada nie zacznie &#347;miga&#263; tak jak powinna. Inna sprawa jest taka, &#380;e zainwestowa&#322;em w laptoka i zamawiam w tym tygodniu blueconnect w celu uzyskania jako takiej mobilno&#347;ci. To te&#380; jest krok naprz&#243;d w zorganizowaniu sobie pracy.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Podsumowuj&#261;c. Nie warto czeka&#263; na dogodny moment. By&#263; mo&#380;e nigdy nie nadejdzie. A wtedy co? Mo&#380;na oczywi&#347;cie stwierdzi&#263;, &#380;e nie by&#322;o mo&#380;liwo&#347;ci, &#380;e nie by&#322;o gotowo&#347;ci, &#380;e to, czy tamto przeszkadza&#322;o. Szczerze m&#243;wi&#261;c wszystko mi jedno jakie b&#281;dzie wyt&#322;umaczenie. Efekt pozostanie ten sam &amp;#8211; co&#347; niezrobionego. W moim (i pewnie w wielu innych) przypadku &lt;strong&gt;kolejna&lt;/strong&gt; niezrobiona rzecz. Czyta&#322;em ostatnio bardzo fajn&#261; ksi&#261;&#380;k&#281; Tima Ferrisa &amp;#8220;The 4-hour work week&amp;#8221; (do dostania za granic&#261;, polskiego t&#322;umaczenia brak). By&#322;o tam jedno fajne zdanie, kt&#243;re brzmia&#322;o mniej wi&#281;cej: &amp;#8220;Je&#380;eli chcesz co&#347; zrobi&#263;, zastan&#243;w si&#281; czy je&#380;eli b&#281;dzie to jedyna rzecz, kt&#243;r&#261; dzisiaj zrobisz, to b&#281;dziesz zadowolony z takiego dnia?&amp;#8221;. Fajnie jest zada&#263; sobie to pytanie przy kolejnym przegl&#261;daniu jakiego&#347; dennego forum, ogl&#261;daniu t&#281;pego programu w TV, czy robieniu jednej z tysi&#261;ca innych rzeczy zape&#322;niaj&#261;cych czas. Szczeg&#243;lnie w po&#322;&#261;czeniu z: &amp;#8220;Wykonuj&#261;c jak&#261;&#347; prac&#281; zastan&#243;w si&#281; czy jeste&#347; produktywny, czy tylko aktywny&amp;#8221;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;To m&#243;wi&#322;em ja, Drogomir Imperator.&lt;/p&gt;


&lt;hr/&gt;
1. Mo&#380;e kto&#347; powiedzia&#322;by, &#380;e to jaka&#347; pora&#380;ka, a nie do&#347;wiadczenie. Jednak w pami&#281;ci zawsze mam jednego z szef&#243;w &lt;span class="caps"&gt;IBM&lt;/span&gt;, kt&#243;ry po tym jak jego pracownik straci&#322; 400 ty&#347;. baks&#243;w przez podj&#281;cie z&#322;ej decyzji, na pytanie czy go wyrzuci odpowiedzia&#322;: &amp;#8220;Nie, po prostu w&#322;a&#347;nie wyda&#322;em 400ty&#347;. na jego szkolenie&amp;#8221;.</description>
      <pubDate>Mon, 26 Nov 2007 11:52:00 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:41779771-d546-4a64-90fd-7cedcbf97944</guid>
      <author>Imperator Drogomir</author>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by Kat.</title>
      <description>&lt;p&gt;Ej&amp;#8230; nie wystarcza Ci, &#380;e jak wpadn&#281; w furi&#281; to sprz&#261;tam mieszkanie? :P
O dyscyplinowaniu wci&#261;&#380; tylko s&#322;ysz&#281; opowie&#347;ci a zobaczy&#263; nie mog&#281;&amp;#8230; ;) Chyba musz&#281; wzi&#261;&#263; sprawy w swoje r&#281;ce ;D&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 06 Dec 2007 14:58:44 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:f144e090-b00b-4047-a402-b833ba2ed13b</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-70</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by Imperator</title>
      <description>&lt;p&gt;Kos: Fajno :) Ciebie trzeba b&#281;dzie zacz&#261;&#263; odpowiednio motywowa&#263;. :P&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Kat: A Ciebie spacyfikuj&#281;, zdyscyplinuj&#281; i zagoni&#281; do pracy :D W polu. Albo jeszcze gorzej, b&#281;dziesz sprz&#261;ta&#263; lochy :D&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;g.v. Dobry pomys&#322;, tylko jeszcze nie mam poj&#281;cia co mo&#380;na na takim spotkaniu robi&#263;. B&#281;d&#281; musia&#322; intensywnie o tym pomy&#347;le&#263; (a jak ja intensywnie my&#347;l&#281;&amp;#8230;.)&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Manowce: mi tego t&#322;umaczy&#263; nie musisz. :) co pokazuje cz&#281;&#347;&#263; notki, w kt&#243;rej opisuj&#281; jak &amp;#8220;przespa&#322;em&amp;#8221; prawie 2 miesi&#261;ce. ale czuj&#281; du&#380;&#261; dawk&#281; optymizmu jak my&#347;l&#281; o nast&#281;pnych miesi&#261;cach.  inna sprawa, &#380;e ja z regu&#322;y czuj&#281; du&#380;e dawki optymizmu. :]&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 03 Dec 2007 09:17:41 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:6183e98f-9abc-4e59-bd19-b0920833e84c</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-64</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by manowce</title>
      <description>&lt;p&gt;&#322;atwo stwierdzi&#263;, &#380;e powinno si&#281; robi&#263; &amp;#8220;ju&#380; i teraz&amp;#8221; i nie odk&#322;ada&#263; wszystkiego na potem, ale wprowadzenie tego w &#380;ycie nie zawsze jest takie proste.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sun, 02 Dec 2007 20:07:09 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:a40e6bfa-57e7-4e29-b051-3afc0d206e24</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-63</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by g.v</title>
      <description>&lt;p&gt;Proponuj&#281; zebra&#263; kilka os&#243;b i zorganizowa&#263; jakie&#347; spotkanie motywacyjne. Zdaje si&#281;, &#380;e jest wi&#281;cej takich os&#243;b kt&#243;re &amp;#8220;Czekaj&#261;NaDogodneWarunkiKt&#243;reMog&#261;Nigdy&amp;#8230;&amp;#8221;&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 01 Dec 2007 21:15:10 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:2263ab5e-2c45-4f92-b2a7-803a1ab135f5</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-62</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by Kat.</title>
      <description>&lt;p&gt;&amp;#8216;nie_by&#322;o_gotowo&#347;ci&amp;#8217; a to podchoroba mojej choroby&amp;#8230; ;]&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 29 Nov 2007 11:03:41 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:d6b14524-61e1-4ce7-b2ba-2fbb41d92b34</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-61</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by kos</title>
      <description>&lt;p&gt;a jednak prack&#281; mam:P&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Tue, 27 Nov 2007 11:46:42 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:1e9d42d3-905e-43c4-9125-94ece1762d47</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-58</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by mqa</title>
      <description>&lt;p&gt;Od dzis biore sie do pracy , postanowilem;P&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;CzekanieNaDogodneWarunkiKt&#243;reNigdyMog&#261;NieNadej&#347;&#263;Po&#322;&#261;czoneZNaturalnymDlaMnieOdk&#322;adaniemWszystkiegoNaP&#243;&#378;niej&#8482;coasasdasdasdsadasddas cos w tym jest i kradne to pi&#281;kne nowo utworzone s&#322;owo ;]&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Tue, 27 Nov 2007 05:15:14 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:9fd40588-9147-418e-9db1-d9f106fc40b9</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-57</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Czekanie" by kos</title>
      <description>&lt;p&gt;ja ostatnio pisa&#322;am cv, przera&#380;aj&#261;ce jest to, &#380;e od 3 lat nie rozwin&#281;&#322;am si&#281; zbytnio&amp;#8230;. nie dopisa&#322;am &#380;adnego kursu ani j&#281;zyka. no dno i wodorosty!!&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 Nov 2007 12:47:09 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:8f7b7db5-01b9-44c3-9114-b5e319667242</guid>
      <link>http://imperator.drogomir.com/articles/2007/11/26/czekanie#comment-55</link>
    </item>
  </channel>
</rss>
